Dziennik Gazeta Prawana logo

Akcja reanimacja. Merlin.pl jednak przeżyje

20 września 2016, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Punkt odbioru towaru sklepu Merlin.pl
Punkt odbioru towaru sklepu Merlin.pl/Agencja Gazeta
Spółka Topmall, dzierżawca marki, jest na dobrej drodze do realizacji planu. Odzyskała dobre imię i klientów, a teraz walczy o udziały w rynku e-commerce. W kraju, ale także za granicą, zwłaszcza wschodnią.

Merlin.pl, jedna z najbardziej znanych marek w naszym e-commerce, której w ubiegłym roku groziło zniknięcie z rynku, odbudowuje pozycję. W listopadzie ub.r. brand został na 10 lat wydzierżawiony od dotychczasowego właściciela (spółki Magus, dawniej Merlin – kontrolowanej przez giełdową Czerwoną Torebkę) przez firmę Topmall. Teraz miesięcznie ma już kilkadziesiąt tysięcy zamówień. Planowane na ten rok obroty to 20 mln zł.

– komentuje Łukasz Szczepański, prezes Topmall. Co prawda e-sklep nie przynosi jeszcze zysków, ale według niego strata z każdym miesiącem zbliża się do zera.

– dodaje Szczepański.

Taki wynik Merlin.pl osiągnął w 2014 r., czyli niecały rok przed upadłością (właścicielem była wówczas Czerwona Torebka). Mimo wysokich przychodów e-sklep miał w 2014 r. prawie 31 mln zł straty.

Jeszcze w maju tego roku część analityków oceniała, że sukcesem będzie wypracowanie ok. 30 mln zł obrotów w ciągu trzech lat. Teraz uważają, że sprawdził się pomysł nowego właściciela, polegający na wręczaniu każdemu poszkodowanemu klientowi bonu na 120 proc. wartości zakupów niezrealizowanych w czasie, gdy e-sklep był pod rządami Czerwonej Torebki. Zgłosiły się 463 osoby, które obsłużone na nowych warunkach wystawiły dobre opinie. To zaowocowało napływem nowych kupujących.

– komentuje Włodzimierz Schmidt, prezes IAB, związku pracodawców branży internetowej.

Topmall zdaje sobie sprawę, że odzyskanie dobrej opinii to za mało, by realizować plan finansowy. Na jesieni planuje kolejną odsłonę Merlin.pl. E-sklep przestanie być wówczas tylko księgarnią. Do oferty zostaną wprowadzone zabawki i inne artykuły dla dzieci, a następnie produkty z działu uroda i artykuły papiernicze.

– dodaje Szczepański.

W planach są też reklamy sklepu w telewizji, na co pójdzie kilka milionów złotych. Podobny budżet na marketing ma być również przeznaczony w kolejnych latach.

Firma wraca też do pierwotnych planów, czyli do rozwoju internetowych serwisów, które umożliwiają zakup polskich towarów klientom z zagranicy. Na razie taki serwis, pod nazwą Tochka.net, działa w Ukrainie. Właściciele zaprzeczają jednak, by dywersyfikacja stanowiła jedynie zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia planów związanych z Merlin.pl.

– wyjaśnia Łukasz Szczepański.

Obecnie spółka prowadzi rozmowy z polskimi markami, które chciałyby przez jej portal sprzedawać swoje produkty. Nie ujawnia jeszcze nazw partnerów, informuje tylko, że mowa głównie o branży kosmetycznej i odzieżowej. Jest plan, by w latach 2018–2019 jej roczna sprzedaż sięgała 200 mln zł, z czego połowa byłaby generowana przez Merlin.pl, a połowa przez zagraniczne serwisy.

Kapitał na rozwój (budowanie zagranicznych serwisów ma pochłonąć kilka milionów złotych) pochodzi od prywatnych inwestorów. Obecnie w spółce jest ich pięciu, ale jeszcze w tym roku mają dołączyć kolejni. – – dodaje Łukasz Szczepański.

– uważa Włodzimierz Schmidt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRząd wprowadzi zakaz smakowych e-papierosów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj