- podkreślają handlowcy. Jak zaznaczyli, zgodnie z wielokrotnymi zapowiedziami rządzących, ustawa miała bronić polskiego handlu i spowodować, aby sieci zewnętrzne transferujące zyski za granicę zaczęły płacić podatki w Polsce.
- zauważyli w liście.
Przekonują, że .
- podkreślono w liście.
Zdaniem handlowców, spowoduje to drastyczne skutki społeczne i . - napisali.
Przedsiębiorcy zrzeszeni w Lewiatanie domagają się wyłączenia z ustawy zapisów o franczyzie, naliczania i pobierania podatku według NIP, zastosowania do przedsiębiorców o obrocie do 50 mln euro rocznie stawki 0,3 proc., kwoty wolnej 12 mln zł rocznie, odstąpienia od naliczaniu podwyższonego podatku w sobotę oraz zastosowania możliwości odliczania zapłaconego podatku od podatku dochodowego.
Portal wyborcza.pl opublikował list w sprawie tego projektu skierowany do premier Beaty Szydło przez szefa Solidarności i przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego Piotra Dudę. Skrytykował on m.in. to, że projekt jest rozpatrywany w trybie odrębnym, czyli bez szerszych konsultacji. - napisał Duda.
- dodał.
Jak pisze wyborcza pl. list datowany jest na 28 stycznia. Wiadomo już, że szefowa rządu apelu lidera "Solidarności" nie posłuchała, bo rządowy projekt o podatku od sprzedaży detalicznej trafił we wtorek do uzgodnień międzyresortowych. To oznacza, że do partnerów społecznych już nie dotrze.
Wprowadzenie podatku ma w 2016 r. przynieść budżetowi 2 mld zł.
Podatek być jednym z dodatkowych źródeł dochodów, z których sfinansowany zostanie m.in. program 500+.
Zgodnie z propozycją MF, podatek ma mieć dwie zasadnicze stawki. Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu. Inne stawki podatku od sprzedaży mają obowiązywać w soboty, niedziele i święta - 1,3 proc. (dla uzyskujących przychód poniżej 300 mln zł miesięcznie) oraz 1,9 proc.
Projekt przewiduje kwotę wolną od podatku w wysokości 1,5 mln zł miesięcznie. Podatnicy, którzy przekroczą tę kwotę, będą opodatkowani tylko w zakresie nadwyżki przychodów ze sprzedaży detalicznej powyżej niej. Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu. W swych ostatnich publicznych wypowiedziach w sprawie projektu minister finansów Paweł Szałamacha mówił, że być może stanie się to w drugiej połowie marca.
Pierwsza wersja projektu była konsultowana z posłami Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.
Szef tego zespołu Adam Abramowicz (PiS) nie jest zadowolony z obecnej wersji dokumentu. W rozmowie z PAP zapowiada, że na 10 lutego zaplanowane są dalsze konsultacje w tej sprawie między rządem, a przedstawicielami handlowców. Jak dodał, większość członków zespołu popiera część postulatów zaprezentowanych np. w liście Lewiatana, choćby zmianę zapisów o franczyzie.
Poseł zaznaczył, że rząd, wprowadzając te zapisy zapewne chciał, by podmioty handlowe nie dzieliły się, by uniknąć podatku. - podkreślił Abramowicz i zwrócił uwagę, że przez zapisy o franczyzie grupa małych zrzeszonych sklepów osiedlowych może być zmuszona płacić podatek 1,3 proc, czyli taki jak hipermarkety. - ocenił.
Zdaniem Abramowicza rozwiązaniem byłoby zastąpienie zapisów o franczyzie np. wspólnym płaceniem podatku tylko przez te podmioty, które mają powiązania kapitałowe. Poseł PiS popiera też postulat wycofania się z podwyższonych stawek podatku w soboty, kiedy to . - mówił. - zaznaczył.
Abramowicz podkreślił, że według zapowiedzi rządu Beaty Szydło podatek od marketów miał zrównać szanse wszystkich podmiotów handlowych, ale obecna wersja projektu tego postulatu nie spełnia.ę - dodał poseł PiS.
W wydanym w środę komunikacie MF informuje, że na razie został zakończony .
- głosi komunikat.
- informuje resort finansów.