Niemiecka kanclerz mówiła, że na Ukrainie mamy do czynienia z bardzo poważnym kryzysem, bo jeśli integralność terytorialna przestaje być w Europie nienaruszalną zasadą, to pokojowe współżycie w Europie jest zagrożone.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy mają gdzieś unijne sankcje? Wycieczkowy statek przypłynął na Krym>>>

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosję zmęczyła wojna na sankcje. Nie będzie kontrofensywy?>>>

Merkel dziękowała niemieckim przedsiębiorcom za gotowość do poniesienia kosztów sankcji wprowadzonych wobec Rosji. Zapewniła też, że nie są one wprowadzane lekkomyślnie.

Sankcje nie są celem samym w sobie, wprowadzamy je wtedy, gdy są nieuniknione. Bo to ważne, aby pokazać, że nie akceptujemy łamania pewnych zasad - mówiła. Przemawiając do czołowych niemieckich przedsiębiorców Merkel przypominała, że stabilizacja i pokój to istotne warunki do tego, aby można było rozsądnie prowadzić biznes.