Rosyjska gospodarka ma się coraz gorzej. Zdaniem szefowej banku centralnego wzrost gospodarczy będzie dużo niższy, niż przewidywane 1,5 proc. To efekt aneksji Krymu i tąpnięcia na giełdzie.
Rosyjska gospodarka zwolni. Przyznaje to szefowa rosyjskiego banku centralnego, Elwira Nabiullina.Jej zdaniem, prognozy wzrostu na ten rok, trzeba będzie prawdopodobnie zrewidować - na niekorzyść. - mówiła dziś Nabiullina na zjeździe Związku Banków Rosyjskich.
Pod koniec marca minister gospodarki przedstawił jeszcze bardziej pesymistyczną prognozę - 0,6 procent. Rosyjska gospodarka ucierpiała w wyniku aneksji Krymu i całego kryzysu ukraińskiego. W ubiegłym miesiącu indeks moskiewskiej giełdy spadł o 6 punktów procentowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|