Dziennik Gazeta Prawana logo

Gospodarka zwalnia, ceny spadają

15 lipca 2013, 07:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta na zakupach
Ceny poszły w dół /Shutterstock
Spowolnienie gospodarcze ma pewien plus - twierdzą analitycy. Z danych ekonomicznych wynika, że w ciągu ostatniego roku ceny wielu produktów i usług mocno spadły.

Choć może się nam wydawać, że w sklepach jest coraz drożej, to dane o inflacji (w maju wyniosła tylko 0,5 proc.) i publikowane regularnie przez GUS oraz Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej cenniki poszczególnych produktów i usług skłaniają do postawienia zgoła odmiennej tezy – w ciągu ostatniego roku wiele towarów potaniało.

Spadły między innymi ceny sprzętu audiowizualnego, fotograficznego i informatycznego. W maju tego roku porównywalne produkty z tej kategorii były o 7,8 proc. tańsze niż przed rokiem. W tym czasie potaniało również AGD - średnio o 1,3 proc. Coraz mniej kosztuje również odzież i obuwie – w maju ceny ubrań były o 4,9 proc. niższe niż przed rokiem, a butów - o 4,4 proc.

Optymistycznie z punktu widzenia konsumentów sytuacja wygląda również w branży spożywczej. Choć generalnie żywność podrożała o 1,7 proc. rok do roku, to za wiele produktów z tej grupy płacimy dziś znacznie mniej niż w maju 2012. Dla przykładu jajka potaniały aż o 13,7 proc., banany - o prawie 10 proc., a cukier - o 4,3 proc. Nieco mniej płacimy również za niektóre produkty mleczne, pieczywo czy mięsa.

Zdaniem ekspertów przyczyn tego kurczenia się cen jest kilka. - ocenia Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK. Zwraca uwagę, że z racji na mały wzrost płac i wysokie bezrobocie Polacy ograniczają zakupy.

Także w przypadku wielu wyrobów trwałego użytku mamy do czynienia z postępującym zjawiskiem spadku cen związanym z postępem technologicznym. - wyjaśnia Marta Petka-Zagajewska, główna ekonomistka Raiffeisen Bank Polska.

Obniżki wynikają także z ekspansji handlu wielkopowierzchniowego, zwłaszcza zagranicznych sieci handlowych, które bardzo szybko zwiększają liczbę dyskontów w naszym kraju – w ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba wzrosła o prawie 80 proc. i obecnie wynosi 3 tys.   twierdzi Tomasz Kaczor.

Ceny dławi również potężny import tanich towarów z Dalekiego Wschodu - głównie Chin i Korei Południowej. Tylko w pierwszych pięciu miesiącach tego roku osiągnął on wartość 7,2 mld euro. Wymusza spadek cen, bez którego część towarów trudno byłoby sprzedać, nawet przy lepszej jakości.

Analitycy są przekonani, że również w przyszłości ceny wielu produktów będą spadać. Także wtedy, gdy kryzys opuści gospodarkę i przyspieszy wzrost pensji. Zawsze będziemy bowiem mieli do czynienia z jednym - ostrą konkurencją pomiędzy sieciami handlowymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj