Takich danych o bezrobociu mogłoby pozazdrościć Białorusi wielu. Przynajmniej tych oficjalnych. Według danych urzędu statystycznego, w lutym
pracy nie miało 0,6 procenta czynnej zawodowo ludności. Innego zdania
są jednak niezależni eksperci.
Opozycyjny dziennik "Narodnaja Wola" sugeruje, że tak niskie oficjalne bezrobocie może być związane z wyjątkowo niskim zasiłkiem dla bezrobotnych. To nieco ponad 143 tysięcy rubli, czyli równowartość około 50 złotych. Gazeta zauważa, że.
Taka sytuacja jest jednak wygodna dla państwa - analizuje dziennik. Z jednej strony nikt nie pójdzie rejestrować się jako bezrobotny, by otrzymać tak niski zasiłek. Z drugiej strony można wmawiać innym, że Białoruś jest cywilizowanym krajem, bo państwo nie skazuje bezrobotnych na śmierć głodową, tylko daje im zasiłki.
Tymczasem niezależni eksperci szacują, że realne bezrobocie na Białorusi jest co najmniej kilkakrotnie wyższe, niż podają oficjalne statystyki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|