Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy pomysł związkowców PKP: Średnia płaca prawie 6 tysięcy

26 listopada 2012, 16:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pociągi przy peronie na stacji Toruń Główny
Pociągi przy peronie na stacji Toruń Główny/Shutterstock
 Wnosimy o to, aby średnie wynagrodzenie pracowników spółek Grupy PKP wynosiło jedynie 10 proc. wynagrodzenia prezesa PKP, czyli 5900 zł - napisali związkowcy w opublikowanym w poniedziałek liście otwartym do premiera Donalda Tuska.

- napisali związkowcy.

Pod listem podpisali się przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP Stanisław Stolorz, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" Henryk Grymel i przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek.

Związkowcy powołują się na informacje przedstawione w ubiegłym tygodniu w Sejmie przez prezesa PKP SA i szefa Grupy PKP Jakuba Karnowskiego. Karnowski pytany przez posłów komisji infrastruktury, ile zarabia, powiedział, że jest to 59 tys. zł brutto miesięcznie. W jego kontrakcie zapisano także, że może otrzymać premię w wysokości 50 proc. rocznego dochodu, jeżeli zrealizuje wszystkie postawione mu cele.

Związkowcy uznali więc, że gdyby średnie wynagrodzenie pracowników spółek należących do Grupy PKP wynosiło jedynie 10 proc. wynagrodzenia jej szefa, to wyniosłoby 5900 zł. W swoim liście wnoszą także o to, by pracownicy również mogli otrzymywać premię za wykonanie zadań w wysokości 50 proc. dochodu rocznego. Domagają się także wprowadzenia 12-miesięcznego okresu wypowiedzenia umowy o pracę.

- czytamy w liście.

Karnowski został prezesem PKP SA na początku kwietnia 2012 r. Wcześniej był prezesem PKO TFI, a jeszcze wcześniej pracował m.in. w Banku Światowym i NBP. Jego zatrudnienie w PKP, a konkretnie wysokość zarobków, wywołało liczne dyskusje. Pensja prezesa Karnowskiego - w przeciwieństwie do jego poprzedników - nie jest bowiem warunkowana tzw. ustawą kominową określającą maksymalne poziomy wynagrodzeń w spółkach Skarbu Państwa, ale wynika z kontraktu menedżerskiego. Politycy opozycji ironizowali wówczas, że należy podnieść pensje prezydentowi i premierowi, skoro menedżerowie w PKP zarabiają dużo więcej od nich.

Przedstawiciele rządu i branży kolejowej odpowiadali natomiast, że specjaliści nie będą chcieli pracować na kolei, jeżeli w firmach prywatnych będą mogli zarobić dużo więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj