- powiedział we wtorek PAP szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych Artur Tomasik. W przyszłym tygodniu przedstawiciele spółek zarządzających regionalnymi lotniskami zamierzają spotkać się, aby m.in. ocenić sytuację po upadku OLT Express i zastanowić się nad możliwością podjęcia wspólnych działań, zmierzających do odzyskania środków od upadającego przewoźnika.
- dodał prezes związku, kierujący zarazem Górnośląskim Towarzystwem Lotniczym - zarządcą portu Katowice w Pyrzowicach.
Porty lotnicze mają możliwość dochodzenia należności na drodze sądowej, jednak - w ocenie Tomasika - wobec złożonych przez spółki OLT Express wniosków o upadłość ta forma nie będzie skuteczna. W razie ogłoszenia upadłości mogą też liczyć na zaspokojenie z masy upadłościowej, wszystko jednak wskazuje na to, że linie nie dysponowały majątkiem zdolnym do pokrycia wszystkich długów.
Jego zdaniem, oprócz wymiernych strat poniesionych przez porty, istotną stratą wynikającą z upadku OLT Express jest luka, jaka pojawiła się na polskim rynku lotniczym. Tomasik wyraził przekonanie, że wkrótce znajdą się przewoźnicy, którzy zechcą, choć częściowo wypełnić tę lukę. Przykładem jest Eurolot, który rozbudowuje siatkę połączeń krajowych.
- wskazał Tomasik.
Dodał, że oferta lotów krajowych powinna wkrótce się zwiększyć, trudno jednak oczekiwać biletów w cenach, w jakich oferował je OLT Express. - wskazał prezes związku, przewidując, że loty krajowe nadal będą miały przystępne - choć wyższe niż dotąd - ceny. OLT Express Poland złożył wniosek o upadłość 31 lipca. Kilka dni wcześniej, 27 lipca, wniosek o upadłość ugodową złożyła firma OLT Express Regional.
Linie powstały w 2011 r. w wyniku przejęcia przez fundusz kapitałowy Amber Gold większościowych udziałów w dwóch polskich liniach lotniczych: OLT Jetair oraz Yes Airways. OLT Jetair oferowała loty krajowe i zagraniczne przy wykorzystaniu samolotów turbośmigłowych o regionalnym zasięgu. Yes Airways była zaś linią czarterową, która latała samolotami typu Airbus A320.
Zgodnie z informacjami podawanymi przez OLT Express, od kwietnia do czerwca br. z jego usług skorzystało ponad 320 tys. pasażerów. OLT Express zatrudniał 800 osób, m.in. personel pokładowy, mechaników, obsługę samolotów, pracowników administracji, obsługi pasażerów, call center. Z danych linii wynika, że od kwietnia do czerwca uzyskała ponad 47 mln zł przychodu. Od końca października firma planowała uruchomienie połączeń europejskich.