ZAiKS nie zgadza się z wyrokiem sądu, który uznał, że Związek i Stowarzyszenie Filmowców Polskich zawarły zmowę cenową w sprawie opłaty za dołączanie filmów do gazet. ZAiKS podkreśla, że wraz z SFP zaproponował wspólną stawkę, aby była korzystna dla klientów.
Stowarzyszenie Autorów ZAiKS odniosło się w ten sposób do czwartkowego orzeczenia sądu apelacyjnego, który podtrzymał stanowisko UOKiK, że SFP i ZAiKS zawarły nielegalne porozumienie cenowe, ograniczające konkurencję i muszą zapłacić 1,25 mln zł kary.
Sprawa dotyczy nośników z filmami, m.in. DVD, i sięga 2008 roku. Prezes UOKiK wydała wówczas niekorzystną opinię na temat umowy zawartej przez dwa stowarzyszenia. Następnie sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz do sądu apelacyjnego, które potwierdziły ustalenia prezes UOKiK.
- tłumaczy dyrektor generalny Stowarzyszenia Autorów ZAiKS Krzysztof Lewandowski. - wyjaśnił Lewandowski.
Jak powiedział, ZAiKS i SFP zaproponowały niższą stawkę niż zatwierdzona przez KPA.
- tłumaczył dyrektor ZAiKS.
- podkreślił.
- skomentował Lewandowski.
Rzeczniczka UOKiK Małgorzata Cieloch, odnosząc się do decyzji sądu apelacyjnego, przypomniała, że w sierpniu 2008 r. prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznała, iż "ZAiKS oraz Stowarzyszenie Filmowców Polskich ustaliły jednolite stawki za korzystanie z utworów audiowizualnych oraz odmówiły ich negocjowania".
- przypomniała Cieloch.
Sprawa umowy między ZAiKS i SFP trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w lipcu 2011 r. potwierdził ustalenia prezes UOKiK. W czwartek apelację obu stowarzyszeń oddalił sąd apelacyjny. Sąd ten, jak poinformowała Małgorzata Cieloch, .
Prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski zapowiedział wniesienie w tej sprawie kasacji do Sądu Najwyższego.