Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia znów bierze się za polskie stocznie. Rząd popełnił błąd?

25 stycznia 2012, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Unia znów bierze się za polskie stocznie. Rząd popełnił błąd?
Shutterstock
Kolejne polskie stocznie znalazły się pod lupa Brukseli. Unia sprawdza, czy rząd nie udzielił, niezgodnej z prawem pomocy, nabywcom majątku Stoczni Gdynia.

Komisja Europejska rozpoczęła w środę formalne dochodzenie w sprawie ewentualnej pomocy publicznej dla dwóch nabywców majątku Stoczni Gdynia.Komisja Europejska przypomniała, że w listopadzie 2008 r. orzekła, iż Stocznia Gdynia została wsparta środkami publicznymi niezgodnie z zasadami unijnymi i pomoc ta musi być zwrócona. Wówczas polskie władze zobowiązały się sprzedać majątek stoczni w otwartym przetargu.

"Komisja wówczas jasno zaznaczyła, że żadna dodatkowa pomoc państwa nie powinna być przyznana i majątek powinien zostać nabyty w warunkach rynkowych" - napisała KE w komunikacie.

Teraz Komisja weźmie pod lupę ewentualną pomoc przyznaną przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP) na rzecz dwóch polskich stoczni, które kupiły majątek stoczni w Gdyni. Jednym z nabywców jest Stocznia Remontowa Nauta, która kupiła trzy pakiety aktywów stoczni w Gdyni; drugim, jak wskazuje KE, jest spółka Crist, której ARP udzieliła pożyczki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj