Rada Ecofin przyjęła decyzję zgodnie z art 126 traktatu UE, uznając, że Węgry nie dostosowały się do jej rekomendacji w sprawie podjęcia koniecznych środków, by obniżyć deficyt poniżej limitu 3 proc. PKB.
Węgrom, jeśli w ciągu br. nie podejmą wystarczających działań, grozi zamrożenie dostępu do funduszu spójności. - ostrzegł na konferencji prasowej komisarz ds. walutowych Olli Rehn.
Przypomniał, że w świetle nowych zasad fiskalnych z tzw. sześciopaku, gdyby nie chodziło o Węgry, ale o kraj członkowski strefy euro, to w grę wchodziłoby ukaranie poprzez.
- powiedział dziennikarzom minister finansów Jacek Rostowski, dla którego przykład Węgier pokazuje, że wraz z przyjęciem "sześciopaku" UE poważnie podchodzi teraz do spraw dyscypliny finansowej.
- dodał Rostowski.
Co prawda węgierski deficyt ma wynieść - według prognoz Komisji Europejskiej - 3,6 proc. PKB w 2011 r. oraz 2,8 proc. PKB w 2012 r., ale KE prognozuje, że w 2013 r. ma znowu przekroczyć dozwolony limit i osiągnie 3,7 proc. PKB.
Rada uznała, że choć formalnie Węgry spełniły - wyznaczony jej w otwartej w 2009 r. procedurze nadmiernego deficytu - cel redukcji w 2011 r., to reform. Dlatego uznały działania Węgier za niewystarczające.
Węgrom, jak oceniła w styczniu Komisja, udało się obniżyć deficyt dzięki nie reformom, ale jednorazowym decyzjom, a zwłaszcza przeniesieniu środków z prywatnych funduszy emerytalnych do państwowego funduszu. - oceniła KE.
Na podstawie wtorkowej decyzji Rady, KE wyda kolejne zalecenie pod adresem Węgier. Jeśli uzna, że Węgry się nie dostosują, sama (już bez decyzji Rady) może zaproponować zamrożenie funduszu spójności wobec tego kraju.
Ministrowie finansów przyjęli natomiast pozytywną ocenę KE ws. czterech innych państw objętych procedurami nadmiernego deficytu, w tym Polski. KE uznała 11 stycznia br., że na podstawie dostępnych danych Polska, a także Belgia, Cypr i Malta .
W przypadku Polski procedura nadmiernego deficytu została wznowiona od 2009 roku. W lipcu 2009 roku Rada wezwała Polskę do obniżenia deficytu poniżej 3 proc. PKB w 2012 r., z rocznym wysiłkiem konsolidacyjnym przynajmniej 1,25 proc. PKB począwszy od 2010 r.
- zapewnił Rostowski.