Francja i Niemcy pracują nad nowym paktem stabilności euro, który byłby otwarty na kraje spoza eurolandu, w tym Polskę - pisze nieoficjalnie dziennik "Bild". Już w poniedziałek zasygnalizował to niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble."Merkel i Sarkozy pracowicie przygotowują europrzewrót: własny traktat dla większej stabilności euro, pisany wyraźnym niemieckim charakterem pisma, który podpiszą również inne państwa euro i UE" - albo i nie podpiszą" - informuje "Bild".

Reklama

"Aby uniknąć zarzutów o hegemonię i podziału UE, +Merkozy+ (skrót od nawisk Merkel i Sarkozy - PAP) starają się pozyskać między innymi Polskę i Szwecję, które mogłyby się przyłączyć jako kraje spoza strefy euro" - pisze gazeta, dodając, że przywódcy Francji i Niemiec raczej nie uwzględniają w swych planach zdania Komisji Europejskiej i Wielkiej Brytanii.

Według dziennika traktat będzie dotyczył reform systemu emerytalnego i podatków, polityki oszczędnościowej i wprowadzenia "hamulca zadłużenia", czyli maksymalnej granicy długu państwa oraz wzajemnej kontroli. Niemcy miałyby zgodzić się na to, by Europejski Bank Centralny kupował w przyszłości obligacje państw z problemami zadłużenia.

Wiceprzewodnicząca KE Viviane Reding zareagowała sceptycznie. "+Merkozy+ to bez wątpienia silny motor w walce z kryzysem. Ale sam silnik nie gwarantuje jeszcze, że samolot poleci we właściwym kierunku. W kokpicie musi siedzieć pilot, który wie, co jest w interesie wszystkich 27 państw UE. Temu zadaniu może sprostać jedynie Komisja Europejska" - powiedziała Reding "Bildowi".



O tym, że Niemcy i Francja rozważają zaproponowanie krajom UE nowego paktu stabilności, który miałby formę umowy międzyrządowej i zawarty zostałby poza europejskim porządkiem prawnym - niemieckie media informowały już w miniony weekend.

W poniedziałek minister finansów Wolfgang Schaeuble zastrzegł jednak, że jest to rozwiązanie "rezerwowe" - gdyby nie udało się wystarczająco szybko porozumieć w sprawie ograniczonej zmiany traktatu UE, prowadzącej do wzmocnienia dyscypliny finansowej w eurolandzie. Zmiana traktatu wymaga zgody wszystkich 27 członków UE. "Najchętniej rząd działałby w ramach traktatów UE" - powiedział Schaeuble.

Według ministra ewentualny nowy pakt stabilności mógłby być otwarty także na kraje spoza strefy euro, w tym Polskę. "Każdy kraj, który zechce, mógłby się przyłączyć. Wybór należałby do Polski" - powiedział Schaeuble.

Merkel i Sarkozy mają przedstawić propozycje nowelizacji traktatu na szczycie UE 8-9 grudnia. Berlin chce m.in. zaostrzenia kontroli nad polityką budżetową krajów eurolandu, a nawet możliwości zaskarżenia przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości krajów notorycznie łamiących zasady dyscypliny finansowej. Jak informował Schaeuble, Niemcy proponują uzupełnienie dotyczącego tylko strefy euro 14. protokołu do Traktatu Lizbońskiego.

Reklama

Możliwe, że o niektórych szczegółach swoich propozycji przywódcy Francji i Niemiec poinformują jeszcze w tym tygodniu. Na czwartkowy wieczór Sarkozy zapowiedział wystąpienie na temat polityki europejskiej, zaś w piątek rano Merkel przedstawi w Bundestagu informację rządu przed planowanym na przyszły tydzień szczytem UE.