Wystarczyło kilka dni, by kilku przedsiębiorców postanowiło dorobić się na awaryjnym lądowaniu na Okęciu. Pojawiły się pierwsze konkursy, które nawiązują do dramatu.
"50 tysięcy lub 40 tysięcy! Pytanie: Jak nazywa się pilot, który lądował awaryjnie na Okęciu. X/Wrona, Y/Orzel" - takiej treści SMS-y dostali dziś niektórzy abonenci T-Mobile. Cena uczestnictwa w takim konkursie to, na początek 3.69 zł. Potem jednak trzeba odpowiadać na kolejne wiadomości.
Przedsiębiorcy chcą więc szybko i łatwo zarobić na dramacie pasażerów Boeinga 767, który we wtorek awaryjnie lądował na warszawskim Okęciu. Liczą, że ludzie, któzy tyle razy słyszeli nazwisko bohaterskiego pilota skuszą się na wygraną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane