Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacyjne wyznanie. Co przewidział 20 lat temu Wałęsa

19 października 2011, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sensacyjne wyznanie. Co przewidział 20 lat temu Wałęsa
PAP/EPA
Od co najmniej 15 lat głoszę, że kapitalizm nie wytrzyma rozpoczętego stulecia. Banki wyszły poza swoją tradycyjną rolę. Dziś źle działają. Bankierzy biorą wielkie pieniądze, a co gorsza nikt nie kontroluje ile tych pieniędzy biorą i dlaczego. Kapitaliści zwalniają ludzi. To nie ma szans na przetrwanie - mówi w rozmowie z Anitą Sobczak z "Faktu" Lech Wałęsa.

Lech Wałęsa w rozmowie z "Faktem" odnosi się do bieżącej sytuacji i protestów "oburzonych". Według niego, "obecny system jest niesprawiedliwy i nie może dłużej obowiązywać. Ten system, w takim wydaniu, po prostu musi upaść. Od co najmniej 15 lat głoszę, że kapitalizm nie wytrzyma rozpoczętego stulecia. Banki wyszły poza swoją tradycyjną rolę. Dziś źle działają. Bankierzy biorą wielkie pieniądze, a co gorsza nikt nie kontroluje ile tych pieniędzy biorą i dlaczego. Kapitaliści zwalniają ludzi. To nie ma szans na przetrwanie" - mówi Wałęsa.

Byłego prezydenta nie dziwi, że na całym świecie jest aż tylu "oburzonych".  "To się zaczęło 20 lat temu, kiedy Lech Wałęsa zapowiadał, że do takich rzeczy będzie dochodzić. Przecież w Egipcie, Tunezji, Libii też wystąpiono przeciwko kapitalizmowi. Ten system działa różnie w różnych państwach. W USA jest bardziej sprawiedliwy, trochę bardziej opiekuńczy, ale w wielu miejscach jest tak krwiożerczy, że się nie da żyć."

Wałęsa przewiduje, że protesty mogą doprowadzić do rozwalenia systemu i może dojść do anarchii. Według niego kapitaliści zagarnęli zbyt dużą górę pieniędzy. Trzymają je na różnych zagranicznych kontach, a nie inwestują w nowe miejsca pracy. "Niestety, wszyscy jesteśmy temu winni, bo pozwoliliśmy na to. A przecież wszyscy wypracowaliśmy te pieniądze. Dlatego trzeba działać – jeśli nie dojdzie szybko do jakichś zmian, ludzie nie wytrzymają, zaczną żądać sprawiedliwości i może dojść do anarchii"

Wałęsa ma pomysł na rozwiązanie problemu. Według niego potrzebna jest większa kontrola nad instytucjami finansowymi bo te inwestują pieniądze bez umiaru, często ryzykując nasze oszczędności.

  >>> Ziobro i Kurski knują za plecami Kaczyńskiego!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj