Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie taniej. Ale tylko do jesieni

28 lipca 2011, 07:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Będzie taniej. Ale tylko do jesieni
Shutterstock
Po półroczu widocznych podwyżek konsumenci mogą wreszcie odetchnąć – w lipcu i sierpniu ceny się ustabilizują, a w przypadku części produktów nawet spadną. Niestety, jesienią nadejdzie druga fala wzrostów

Eksperci rynku detalicznego szacują, że w letnich miesiącach ceny żywności spadną średnio o 2 proc. – To między innymi zasługa dobrych prognoz dotyczących tegorocznych zbiorów. Samych owoców spodziewanych jest o 26 proc. więcej niż przed rokiem – tłumaczy Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Więcej zostanie zebranych również warzyw – ponad 5,5 mln ton, czyli o pół miliona więcej niż w roku ubiegłym. Nie powinno zabraknąć również zbóż, pomimo że według GUS ich tegoroczne zbiory w kraju będą od 5 do 1 proc. słabsze w porównaniu z rokiem ubiegłym. W całej UE spodziewany jest jednak urodzaj, co pozwoli ich zebrać 282,3 mln ton, czyli o 2 proc. więcej niż w 2010 roku. To zagwarantuje stabilne ceny także w Polsce. Widać to było już w lipcu i podobnie ma być w sierpniu. Niestety zła wiadomość jest taka, że jesień przyniesie odwrócenie trendu. Eksperci są pewni, że już we wrześniu czekają nas kolejne podwyżki.

– Wpływ na nie będą miały rosnące koszty produkcji. Mowa choćby o gazie, który ma podrożeć, czy o transporcie, na którym niekorzystnie odbijają się wysokie ceny paliw oraz wprowadzenie e-myta – wylicza Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Poziom jesiennych podwyżek nie powinien jednak przekroczyć tego z pierwszego półrocza, kiedy to towary spożywcze zdrożały, zdaniem Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, o 5,1 proc. Z obliczeń „DGP” wynika, że w rzeczywistości podwyżki były jeszcze wyższe – na podstawie uśrednionej ceny produktów w największych sieciach handlowych obliczyliśmy, że w ciągu ostatniego pół roku przekroczyły 7 proc.

Jak szacuje Andrzej Gantner, wzrosty cen żywności w drugim półroczu nie powinny przekroczyć średnio 2 proc. To oznacza, że cały 2011 r. zakończy się podwyżkami na poziomie około 6 proc. – Nie obejdzie się jednak bez spektakularnych wzrostów. Olej roślinny może podrożeć jesienią nawet o 10 – 15 proc. Równie wysokie mogą być podwyżki cen słodyczy i wyrobów ciastkarskich oraz napojów – ostrzega. Winne temu będą niedobory rzepaku (jego zbiory mają spaść o 13 proc.) i cukru.

To wszystko powoduje, że ceny żywności w Polsce szybciej, niż tego oczekiwano, dobijają do średnich w UE. Jeszcze kilka lat temu różnice sięgały 60 proc. Dziś jest to już 15 – 20 proc. Szkoda, że w tym czasie tak bardzo nie skurczyły się również różnice w zarobkach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj