Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińskie linie lotnicze wkraczają do Polski

13 października 2010, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gdy LOT nie ma samolotów i nie może załatwić pozwoleń na przelot nad Rosją, to lukę na polskim niebie chcą wykorzystać Chińczycy. Jak twierdzi wiceminister sportu, wkrótce z Warszawy można będzie polecieć do Pekinu.

Powinno powstać bezpośrednie połączenie lotnicze między Polską a Chinami - powiedziała dziennikarzom wiceminister sportu i turystyki Katarzyna Sobierajska. Nie jest wykluczone, że otworzy je chiński operator - dodała. Wiceminister podsumowała w środę na spotkaniu z dziennikarzami dotychczasowe działania publicznych instytucji, związane z promocją polskiej turystyki podczas Wystawy EXPO w Szanghaju.

Sobierajska powiedziała, że w 2009 r. nasz kraj odwiedziło ok. 20 tys. turystów z Państwa Środka; wyniki za 2010 r. jeszcze nie są znane. Wiceminister mówiła, że biorąc pod uwagę wielkość Chin, ta liczba nie jest zbyt duża, jednak zaznaczyła, że to i tak znacznie więcej niż jeszcze kilka lat temu.

Wiceminister poinformowała, że resort sportu i turystyki zaprosił do Polski przedstawiciela Narodowej Administracji Turystycznej Chińskiej Republiki Ludowej. "Nawiązywanie takich relacji na poziomie rządowym jest znakiem dla branży turystycznej, że z takim rynkiem należy intensyfikować współpracę" - powiedziała Sobierajska.

"To nie jest tak, że jesteśmy już w pełni usatysfakcjonowani poziomem tej współpracy i na tym możemy zakończyć. Expo zbliża się do końca, ale teraz następuje ten, myślę bardzo intensywny okres, kiedy przede wszystkim efekty pracy przez te pół roku należy efektywnie skonsumować i nadal tę współpracę rozwijać" - dodała wiceminister.

Zaznaczyła jednak, że obiektywną przeszkodą dla rozwoju ruchu turystycznego między Polską a Chinami może być brak bezpośredniego połączenia lotniczego. Jak wyjaśniła, resort nie ustaje w staraniach, by takie połączenie powstało, ale na razie bezskutecznie. "Są i pozytywne sygnały, i to też pokłosie wizyty na EXPO, że to być może przewoźnik chiński będzie mógł być operatorem takiego połączenia między Warszawą a Szanghajem, bądź też Pekinem" - powiedziała. Dodała, że niezależnie kto będzie je obsługiwał, w jej przekonaniu takie połączenie już dawno powinno funkcjonować.

Połączenie Warszawa-Pekin obsługiwały w 2008 r. Polskie Linie Lotnicze LOT. Zostało ono jednak zamknięte. Jak powiedział w środę PAP rzecznik przewoźnika Jacek Balcer, stało się tak, ponieważ linie lotnicze miały problem z uzyskaniem zgody na przelot nad Federacją Rosyjską. Ponadto przewoźnik liczył, że otrzyma zamówione samoloty dreamliner, które mogłyby latać na tej trasie; producent nie dostarczył ich jednak do tej pory. "Nie mówimy +nie+ żadnemu połączeniu, ale trasy do Chin nie ma ani w tej siatce połączeń, nie jest też w następnej" - powiedział rzecznik.

Wystawa EXPO w Szanghaju kończy się w październiku. Do tej pory pawilon polski odwiedziło ok. 7 mln osób, czyli prawie co dziesiąty zwiedzający wystawę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj