Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekolodzy chcą zablokować lotnisko w Modlinie

29 września 2010, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samolot lądował, bo pasażerka urodziła
Samolot lądował, bo pasażerka urodziła/Inne
To ma być port lotniczy, który pomoże rozładować korki na Okęciu. Tyle, że zablokowania inwestycji domagają się ekolodzy. Według nich lotnisko w Modlinie może zaszkodzić okolicznym ptakom.

Mazowieccy urzędnicy robią dobrą minę do złej gry. Ukrywają bowiem przed mieszkańcami ostatnią decyzję sądu administracyjnego. Uchylił on bowiem decyzję środowiskową. Wszystko przez ekologów z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Zaskarżyli oni zgodę na budowę portu lotniczego - pisze "Gazeta Wyborcza".

Twierdzą bowiem, że samoloty zaszkodzą ptakom, które nad Narwią i Wisłą mają swe miejsca lęgowe. Tłumaczą też, że ptaki będą zagrożeniem dla samolotów. Bo wystarczy uderzenie w silnik, by maszyna się rozbiła, tak jak Airbus, który wodował na nowojorskiej rzece Hudson. 

Władze spółki budującej lotnisko twierdzą jednak, że obawy obrońców przyrody są bezpodstawne. Trasy samolotów są tak wytyczone, by nie szkodziły ptakom. Do tego na lotnisku będzie specjalny radar, który ma za zadanie ostrzec samoloty, przed nadlatującymi stadami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj