Jedna z amerykańskich ikon wpadnie w brytyjskie ręce. Bo fundusz 3i, właściciel m.in firmy produkującej bieliznę Agent Provocateur, planuje przejęcie jednej z największych sieci fast-food - Burger Kinga. Sieć wpadła bowiem w kłopoty - przez kryzys zaczęła spadać sprzedaż.
Burger King rozmawia z prywatnymi funduszami inwestycyjnymi - donosi "Wall Street Journal". Według gazety najbardziej zaawansowane rozmowy toczą się między koncernem, a firmą 3i Group PLC, choć, jak twierdzą informatorzy, wcale nie jest pewne, że skończą się sprzedażą sieci fast food.
Choć Burger King jest spółką akcyjną, to wcześniej był już w rękach prywatnych funduszy. Jeden z nich wciąż ma 32 proc. akcji firmy. Teraz znów szykuje się przejęcie, bo numer 2 na rynku hamburgerów ma się coraz gorzej. Mimo, że firma ma 12 tysięcy restauracji w 75 krajach, to akcje spadają. Do tego coraz niższy jest zysk firmy, maleje też poziom sprzedaży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|