Uwaga - wielki szef patrzy. Taki slogan powinni powiesić nad monitorem ci, którzy korzystają z serwisów społecznościowych. Pracodawcy bowiem zaczęli sprawdzać jak zachowują się pracownicy w czasie wolnym. Szefowie zaczęli nawet zwalniać za dziwne zdjęcia wrzucane na profile w portalach.
Hulasz w internecie? Uważaj, pracodawca może cię skarcić. Polskie firmy zaczynają narzucać reguły korzystania z serwisów społecznościowych. Także poza pracą - przestrzega "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem prof. Kazimierza Krzysztofka z SWPS narzucane przez firmy restrykcje zacierają granice między życiem prywatnym a służbowym. "Jest się pracownikiem przez okrągłą dobę. Starszym to przeszkadza. Młodsi trenują od małego, więc nie dziwi ich, że firma mówi im, jak mają się zachowywać poza godzinami pracy" - komentuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP