Wszystkie najważniejsze wskaźniki gospodarcze
napawają otuchą. I gdyby nie dwie dane, moglibyśmy już myśleć o
kolejnym wielkim awansie ekonomicznym Polaków. Bezrobocie wciąż
jednak pozostaje wysokie, a nasze zarobki nieproporcjonalnie niskie
do tempa wzrostu całej gospodarki.
Bez pracy pozostaje 1,8 mln Polaków. Według ekspertów rynek szybko się nie otworzy, a tym bardziej pracodawcy nie zaczną podnosić pensji.
Sprzedaż detaliczna wzrosła o 6,4 proc., sprzedaż hurtowa w handlu na plusie o 14 procent, a zamówienia w przemyśle skoczyły aż o jedną piątą. W tym samym czasie bezrobocie spadło zaledwie o 0,3 pkt proc. i to nie skutek lepszej koniunktury, ale czynników sezonowych – letniego natężenia prac w budowlance czy rolnictwie.
Zamów eDGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|