Kierowca, który pokonuje autem na gaz 1000 km miesięcznie, wyda we wrześniu o 20 złotych więcej niż w sierpniu. To oczywiście uśrednione szacunki, bo różne auta spalają różne ilości gazu. Najgorzej będą mieli ludzie pokonujący duże odległości do pracy. Jeśli ceny cały czas będą szybować w górę, właściciele aut na gaz zapłacą za paliwo w przyszłym roku o kilkaset złotych więcej niż w tym roku.

"Rzeczpospolita" twierdzi, że na jesienny wzrost ceny paliwa LPG będzie miało wpływ kilka rzeczy. Po pierwsze, ceny autogazu zawsze wzrastają w czwartym kwartale roku. Wynika to z tego, że pod koniec roku zapotrzebowanie na gaz jest wyższe. Sprzedawcy wykorzystuję tę sytuację i podwyższają ceny.

Ponadto ceny wzrosną również z tego powodu, że wiele rafinerii będzie w remontach. Chodzi głównie o zakłady zza naszej wschodniej granicy. A to właśnie od nich Polska najczęściej kupuje autogaz (70 proc. importu pochodzi właśnie z krajów byłego Związku Radzieckiego).