Dziennik Gazeta Prawana logo

Najstarszy biznes świata zbankrutował

13 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najstarszy biznes świata już nie istnieje. Nie chodzi oczywiście o prostytucję, lecz firmę, która działała nieprzerwanie od... 578 roku. Prowadzone od ponad 1400 lat przedsiębiorstwo budowy świątyń rodziny Kongo Guni z Japonii zbankrutowało.

Ostatni prezes firmy - Masakazu Gumi - jest 40. członkiem rodziny na tym stanowisku. Problemy zaczęły się w latach 80. gdy przedsiębiorstwo zaciągnęło zbyt dużo kredytów i nie mogło ich spłacić. Wszystko przez to, że popyt na rynku budowy buddyjskich świątyń nie jest już taki jak kiedyś. Firmę przejął więc wielki koncern budowlany Takamatsu.

Jednak 1428 lat nieprzerwanej działalności na rynku to niewątpliwy sukces. Jak osiągnąć podobny? Przypadek rodziny Kongo Gumi pokazuje, że "wystarczy" działać na rynku przynajmniej przez milenium i w cięższych czasach nie trzymać się sztywno głównego trzonu swej działalności. Bo najstarsza firma świata na przykład podczas II wojny światowej - zamiast na świątyniach - zarabiała na... produkcji trumien.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj