Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez urzędników zapłacimy więcej za prąd?

12 października 2007, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Unia Europejska ma dość bałaganu w Polsce. Ostatni raz ostrzega: jeśli nie zmienimy przepisów, przez które elektrownie płacą akcyzę za prąd, zapłacimy gigantyczne kary. Bo - zgodnie z dyrektywą UE - podatek mają uiszczać nie producenci energii, a dystrybutorzy.

Od 2005 roku Unia Europejska nie może doprosić się od Polski zmiany przepisów określających, jaki zakład ma płacić akcyzę na prąd. W naszym kraju wciąż muszą odprowadzać go elektrownie, które prąd produkują. Tymczasem, by prawo zgodne było z unijnym, podatki płacić mają zakłady energetyczne, które dostarczają energię klientom, czyli m.in. do domów i zakładów.

Ale nasz rząd nie jest w stanie zmienić przepisów, choć zobowiązał się przed Brukselą, że zrobi to do końca 2005 r. Do dzisiaj nic z obietnic nie wyszło. Unia ostrzegła nas raz, jednak bez skutku. Teraz ostatni raz grozi palcem. Jeśli nie zmienimy prawa, wlepi nam wielomilionowe kary.

Ale ten konflikt ma jeszcze jedną, o wiele gorszą, stronę medalu. Bo jeśli zakłady energetyczne, które co dwa miesiące przysyłają nam rachunki za prąd, będą musiały płacić wyższe podatki, wywindują ceny dla klientów. Bo dokładać z własnych kieszeni nie będą na pewno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj