Nie ma to jak ZUS - upiera się minister pracy Anna Kalata i dalej forusje pomysł, by to właśnie ta instytucja wypłacała emerytury z II filaru. Mimo zastrzeżeń, jakie zgłaszają specjaliści i Komisja Nadzoru Finansowego.
Mimo że za kilka lat na emerytury przejdą pierwsze osoby, które objęła reforma emerytalna z 1999 roku, nadal nie wiadomo, kto zajmie się wypłatą pieniędzy zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych.
Minister Anna Kalata ma twarde stanowisko - emerytury z II filaru powinien wypłacać ZUS. Dziś powtórzyła to w TVP: "ZUS jest instytucją tanią, pewną, skuteczną i efektywną" - tłumaczyła.
Jednak stanowisko pani minister kłóci się z orzeczeniem Komisji Nadzoru Finansowego. Według Komisji, Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie może tego robić, bo złamane zostałyby zasady całej reformy emerytalnej.
Spory o to, kto ma wypłacać pieniądze z II filaru, dotyczy aż 12 milionów Polaków, którzy należą do OFE.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl