Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja odetnie dostawy gazu na Białoruś?

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydaje się się, że Rosja i Białoruś są sobie bardzo bliskie. Ale gdy w grę wchodzą gazowe interesy Moskwy, kończą się sentymenty. I tak jest teraz. Gazprom straszy Mińsk, że jeśli nie zgodzi się na wyższe ceny, to w ogóle nie dostanie gazu.

Obecna umowa na dostawy tego surowca z Rosji na Białoruś wygasa za sześć dni. A Gazprom liczy na to, że pod taką presją Mińsk nie będzie grymasił na temat stawki. Choć mógłby, bo rosyjski koncern chce podnieść cenę za gaz aż dwa razy.

Mało tego, Gazprom straszy, że jeśli zgody Białorusi na podwyżkę nie będzie, to Mińsk może zapomnieć o rosyjskim gazie. "Stanowisko negocjacyjne Białorusi jest nieodpowiedzialne i zagraża dostawom energii dla całego kraju" - oświadczył rzecznik koncernu.

W tej chwili Mińsk płaci za tysiąc metrów sześciennych gazu 47 dolarów. Od stycznia miałby kupować surowiec po 200 dolarów za metr sześcienny. Ale Gazprom powraca jednocześnie do planu przejęcia białoruskich gazociągów. Bo jeśli Białoruś przekaże Gazpromowi połowę udziałów w firmie zarządzającej rurami, to cena gazu skoczy tylko do 80 dolarów za metr sześcienny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj