Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińskie towary nie wjadą do Polski

12 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dość czekania, czas na reakcję. Polska nie wpuści do kraju części towarów z Ukrainy. Na pierwszy ogień idzie miód. A wszystko dlatego, że mimo wielu obietnic Ukraina wciąż utrzymuje embargo na polskie mięso.

Ukraińscy pszczelarze wysyłają do Unii około 5,5 tysięcy ton miodu rocznie. Część trafiała do Polski. Ale teraz miejsce ukraińskiego miodu zajmie ten sprowadzany z Chin.

Polska postanowiła zareagować na przedłużający się zakaz eksportu naszego mięsa na Ukrainę. Kijów już wiele razy obiecywał, że zniesie embargo, ale jak na razie skończyło się tylko na słowach.

Zakaz obowiązuje od marca. Kijów tłumaczył wtedy, że chodzi o niską jakość naszego mięsa. Polscy producenci nie mogą sprzedawać swoich produktów także w Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj