Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie dostaniemy kartek z życzeniami na święta?

12 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kolejny raz zasiedli do stołu. Kolejny raz walczyć będą o podwyżki pensji. Listonosze właśnie zaczęli negocjacje z dyrekcją Poczty Polskiej. Jeśli się nie dogadają, będzie strajk generalny.

Widmo strajku generalnego pocztowców wciąż wisi w powietrzu. Bo właśnie zaczęła się kolejna runda rozmów przedstawicieli związku zawodowego listonoszy z dyrekcją Poczty Polskiej.

Cały czas chodzi o pieniądze. Doręczyciele żądają większych podwyżek, niż skłonna jest im dać dyrekcja. Jeśli nie uda im się dogadać, spełni się najczarniejszy scenariusz: urzędy pocztowe w całym kraju będą zamknięte na cztery spusty, a listonosze nie przyniosą nam nawet emerytury czy renty. Na razie akcja protestacyjna jest zawieszona, bo wszyscy czekają na wynik negocjacji. Jeśli rozmowy nie pójdą po myśli związkowców, zacznie się strajk.

Negocjacje doręczycieli z szefami Poczty Polskiej trwają już równy miesiąc. Uczestniczy w nich dwóch mediatorów, którzy ze wszystkich sił starają się załagodzić konflikt. Ale trudno to uczynić, kiedy chodzi o pieniądze - to jedyny z kilkunastu postulatów doręczycieli, o który toczą swój bój z szefostwem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj