Dziennik Gazeta Prawana logo

Będziemy mieć elektrownię atomową?

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska powinna mieć elektrownię atomową. Tak uważa wicepremier Ludwik Dorn. Wyjawił, że w jej stworzeniu gotowi są nam pomóc Rosjanie, Litwini i Francuzi. Oczywiście w zamian za udziały w tym potężnym źródle energii.

Kto ma elektrownię atomową, tego potęga rośnie w międzynarodowej gospodarce. Bo taka elektrownia to olbrzymie źródło prądu, który płynąłby do fabryk i mieszkań. Dzięki niemu moglibyśmy w dużej części uniezależnić się od energii kupowanej od innych państw, np. Rosji. I twardo dyktować w negocjacjach z nimi swoje warunki.

Problem w tym, że sami nie jesteśmy w stanie wybudować takiej fabryki energii. I nie chodzi nawet o pieniądze (to koszt wielu miliardów dolarów), ale o... specjalistów, których nie mamy.

Dlatego natychmiast z pomocą pospieszyły nam Litwa, Rosja i Francja, które zwietrzyły w tym świetny interes. Gotowe są pomóc nam opracować plany i wybudować to cudo techniki, ale w zamian pewnie zażądają udziałów w produkowanej tam energii.

Niezależnie od tego, z kim wybudujemy elektrownię, będzie z niej płynął tańszy, bo własny prąd. Ale to oczywiście bardzo odległa przyszłość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj