Dziennik Gazeta Prawana logo

Autostrady są, ale tylko na papierze

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dogonimy Unię. Rok 2006 jest najlepszy od lat także dla polskich dróg. W 2020 roku Polska będzie mieć sieć autostrad porównywalną do krajów zachodnich - zapowiedział premier Jarosław Kaczyński. Tyle że to mrzonki - pisze DZIENNIK.

By zrealizować marzenia premiera, w Polsce musiałoby powstawać 214 km autostrad rocznie. W ten sposób udałoby się w 14 lat dogonić Hiszpanię. To taka sama fikcja, jak obiecane wcześniej trzy miliony mieszkań - twierdzą pytani przez DZIENNIK specjaliści od budowy dróg.

Ale nawet jak dogonimy Hiszpanię, od europejskiej czołówki dzielić nas będzie kilkadziesiąt lat. Niemcy mają 11,4 tys. km autostrad, a mniejsza od nas Wielka Brytania - 9 tys. km. W tym roku udało się oddać u nas niemal 200 km takich arterii, ale to głównie zasługa rządów SLD, który zaczął je budować. Obecnie w budowie są tylko dwa dość krótkie odcinki (A6 ze Szczecina do granicy zachodniej i A18 z Golnic pod Legnicą do przejścia na granicy polsko-niemieckiej w Olszynie).

Przygotowania do budowy kolejnych potwornie się wloką. Pierwszy przykład z brzegu: wstępny etap przetargów na firmy, które z własnych środków wybudują dwa odcinki autostrad ze Strykowa do Warszawy i spod Łodzi do Pyrzowic na Śląsku, miał skończyć się zimą. Trwa do dziś i zakończy się dopiero w listopadzie. Minister Polaczek twierdzi, że to przez błędy poprzedników, które on musi teraz naprawiać.

To jednak tylko częściowo go usprawiedliwia. Rząd zmarnował kilka miesięcy, nie umiejąc się zdecydować, czy autostrady mają być budowane przez państwo, czy w systemie koncesyjnym. Gdyby nie to wahanie, budowa A2 z Nowego Tomyśla w Wielkopolsce do granicy z Niemcami mogłaby się rozpocząć jeszcze w tym roku. Teraz nie ma pewności, czy uda się to w 2007 r.

Jest jeszcze inna bariera. Firmy drogowe już teraz narzekają, że brakuje im pracowników. By to zmienić, trzeba będzie podnieść zarobki drogowcom, co oznacza, że budowa nowych tras będzie droższa. I z tego powodu wybudujemy ich mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj