Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy kupują mieszkania w Londynie

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyjechali tam za chlebem. I tam zapuszczają swoje korzenie. Rodacy, którzy pracują w Wielkiej Brytanii, masowo wykupują tamtejsze cztery kąty. Zaciągają kredyty na wiele lat. I nie planują powrotu do kraju - pisze DZIENNIK.

Polacy chcą mieszkać tam, gdzie mają pracę. Zamiast płacić właścicielowi za pokój tygodniowo od 70 do 100 funtów (ok. 600 zł), czy za mieszkanie nawet 300 funtów (ok. 1800 zł), wolą wziąć kredyt mieszkaniowy. I spłacać po tyle samo raty - za swoje. Nic więc dziwnego, że tłumy ciągną do agencji nieruchomości. "Codziennie dostaję telefony od zainteresowanych kupnem Polaków, którzy nie chcą wracać do kraju" - mówi DZIENNIKOWI Agnieszka Pabianek z londyńskiej agencji obrotu nieruchomościami.

Głód rodaków na własny kąt dostrzegły już brytyjskie banki. Gigant HSBC oferuje nawet kredyt na zakup domu przez kilku lokatorów, którzy nie muszą być ze sobą spokrewnieni. Polaków nęci też niskie oprocentowanie w granicach 4-5 proc. oraz brak problemów z bezrobociem. Często korzystają z usług pośredników, którzy za dodatkową opłatą przymykają oczy na dochody "na czarno".

I choć nieruchomości to najlepsza inwestycja również w Polsce, rodacy wyraźnie wolą zarobione w pocie czoła pieniądze zainwestować na Wyspach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj