Kilogram szynki droższy o 3 zł, litr mleka - zamiast 1,80 - będzie kosztował 2,15. Oto, co czeka nas zimą - przewiduje "Fakt". Wszystko przez susze i powodzie, które zniszczyły polskie uprawy.
Zboże, którym rolnicy karmią swoje zwierzęta, jest koszmarnie drogie. Dlatego cała żywność pójdzie ostro w górę. Bo ceny podniosą nie tylko rolnicy, ale przede wszystkim pośrednicy. Ci chcą wykorzystać suszę i powodzie do uzasadnienia dużych podwyżek.
Ale podrożeje nie tylko żywność. W górę pójdzie węgiel i olej opałowy. I to przynajmniej o 10 proc. Co gorsza, nasze pensje i emerytury pozostaną bez zmian. Tak więc niejedna polska rodzina będzie głodować, a z zimna szczękać zębami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|