Dziennik Gazeta Prawana logo

Nazistowska reklama włoskich urzędów pracy

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal. Jeden z włoskich polityków, zachęcając ludzi do pracy, użył hasła z bramy obozowej w Auschwitz. "Praca czyni wolnym" - zwrócił się do bezrobotnych. I twierdzi, że nie zrobił nic złego.

Tommaso Coletti, były włoski senator, a teraz gubernator prowincji Chieti, nie tylko nie pomyślał przed użyciem tego hasła. Teraz zapiera się, że to przecież nic strasznego. Według niego, napis nad bramą obozu koncentracyjnego to ironia dyktatora, a słowa te "niosą wielką wartość".

Nic dziwnego, że Włosi nie widzą niczego złego w zachęcaniu do pracy w swoim kraju hasłem z obozów koncentracyjnych. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę obozy pracy dla polskich robotników, zmuszanych do nieludzkiej harówki przy zbieraniu warzyw i owoców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj