Dziennik Gazeta Prawana logo

Służby specjalne rządzą w bankach

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władzę nad sektorem bankowym sprawuje grupa polityków i byłych pracowników służb specjalnych, zaś silnie upolitycznione banki stanowią zaplecze kampanii wyborczych - ujawnia DZIENNIK .

DZIENNIK dotarł do poufnego raportu opracowanego dla posłów PiS z sejmowej komisji śledczej ds. banków. Ten 48-stronicowy dokument pt.: "System bankowy w Polsce" ma być kompendium wiedzy dla "śledczych" z PiS-u.

Paradoksalnie w raporcie nie ma ani słowa o Leszku Balcerowiczu. Choć to prezes NBP stał się pierwszym bohaterem komisji. Wystawia natomiast pozytywną opinię rywalowi PiS Hannie Gronkiewicz-Waltz z PO. Była szefowa NBP chwalona jest za wprowadzenie restrykcyjnej polityki licencyjnej, zmuszenie banków do tworzenia dużych rezerw na złe kredyty i nakłonienie zachodnich banków do brania na pokład polskich banków-bankrutów, które same nie miały szans przeżycia.

Z dokumentu posłowie dowiadują się, jak przebiegała prywatyzacja banków, jakie były upadłości, przejęcia i fuzje, jaką politykę prowadził Narodowy Bank Polski i kto wśród bankowców ma agenturalną przeszłość. Autorzy opracowania stawiają tezę, że to bankom postkomuniści zawdzięczają swoją silną pozycję w gospodarce, a wiedza byłych esbeków okazała się skuteczną bronią w zakulisowych rozgrywkach biznesowych. Np. z Departamentem I MSW (wywiad zagraniczny) współpracował obecny prezes PKO BP Andrzej Podsiadło. Jego pseudonim operacyjny to "Bułgar" - czytamy w raporcie. Jednak nie tylko z powodu Podsiadły PKO BP ma nadal pozostawać pod silnym wpływem lewicy - przewodniczącym rady nadzorczej jest bowiem Bazyli Samojlik, były doradca ekonomiczny gen. Wojciecha Jaruzelskiego. A wszystko to dlatego, że banki nie zostały objęte lustracją.

Za banki opanowane przez służby specjalne autorzy raportu uznali BRE Bank SA i nieistniejący już Pierwszy Komercyjny Bank SA w Lublinie. Z raportu wynika ponadto, że mimo silnej pozycji kapitału zagranicznego w polskich bankach, są one domeną polityków. Bank Millenium, ING Bank Śląski i Bank Przemysłowo-Handlowy opanowane są przez lewicę, BGŻ to bastion PSL-u, a Citibank Handlowy kojarzony jest z Platformą Obywatelską.

Jak na tym tle wyglądają polityczne zdobycze PiS w bankach? To tylko przyczółki. Raport wymienia jedynie trzy nazwiska. Były wiceprezydent Warszawy Sławomir Skrzypek jest wiceprezesem PKO BP, Stanisław Kostrzewski pełnomocnik finansowy kampanii wyborczych PiS jest wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska, zaś wiceminister transportu Piotr Stomma zasiada w radzie nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego. "PiS nie ma znaczących wpływów w sektorze bankowym - konkludują autorzy raportu. - Aktualnie PiS, korzystając z przywilejów partii zwycięskiej próbuje obsadzić swoimi działaczami kluczowe stanowiska w bankach państwowych. (...) Partia może stosować stanowcze rozwiązania wcześniej niespotykane w sektorze bankowym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj