Na nic zdały się protesty związkowców i groźby polityków, przeciwnych pomysłowi zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Polski rząd wił się jak mógł, unikając jednoznacznych decyzji w tej sprawie, choć taką zmianę narzuciła nam Unia Europejska. Jednak gdy nowe wspólnotowe przepisy weszły w życie, resort pracy musiał dać jasną odpowiedź. I dał. Kobiety będą pracować dłużej!
Na wprowadzenie nowych przepisów mamy dwa lata. "Polski rząd dostosuje się do unijnej dyrektywy w terminie, ale będziemy walczyć o okresy przejściowe" - ujawnił
dziennikowi.pl wiceminister pracy Romuald Policki.
Na razie ministerstwo chce ruszyć z kampanią informacyjną, w której z pewnością będzie przekonywać do słuszności wydłużenia czasu pracy kobiet. Gotowy dokument będzie
następnie dyskutowany ze związkowcami - ci są przeciwni, i pracodawcami - ci są za.
Jeśli nie zmienimy przepisów w terminie czeka nas starcie z Komisją Europejską, a w ostateczności z Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Jeśli Trybunał stwierdzi naruszenie prawa, zapłacimy drakońskie kary.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl