Szykuje się poważny konflikt z UE. Jeśli prezydent Lech Kaczyński podpisze ustawę o paszach, polskie świnie, krowy i kury nie będą mogły jeść niczego genetycznie zmodyfikowanego. Wprowadzenie takiego przepisu rozwścieczy Unię Europejską, gdzie takiego zakazu nie ma. Polska nie może więc zabronić wjazdu na swoje terytorium "zakazanych" pasz. Jeśli to zrobi, Bruksela nam tego nie daruje - ostrzega DZIENNIK.
Łamanie unijnego prawa może nas kosztować setki milionów euro, bo takie kary będzie mogła nałożyć na nas Komisja Europejska, jeśli okaże się, że Polska łamie unijne przepisy.
Jeśli jakimś cudem polski rząd przekonałby jednak unijnych urzędników, że polskie zwierzęta, które dziś zajadają się śrutą ze zmodyfikowanej soi, powinny przerzucić się na bardziej ekologiczny pokarm, w szał wpadną przeciętni zjadacze mięsa. Bo schabowy z ekologicznie czystej świni będzie nawet o połowę droższy. O tyle więcej kosztuje pasza z soi niezmodyfikowanej genetycznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|