Do 10 lipca osoby, które nie wybrały jeszcze otwartego funduszu emerytalnego, mają czas na podpisanie umowy z wybranym przez siebie OFE. Jeżeli przegapią ten termin, to ZUS dokona wyboru w ich imieniu. Dlatego warto wziąć sprawę w swoje ręce i nie uzależniać wysokości przyszłej emerytury od ślepego trafu.
10 lipca mija termin, w którym osoby, które nie wybrały jeszcze otwartego funduszu emerytalnego po podjęciu pierwszej pracy, mają czas na podpisanie umowy z OFE - przypomina na swojej stronie Rzecznik Ubezpieczonych. Jeśli tego nie zrobimy sami, wówczas ZUS wylosuje za nas fundusz.
>>> Fundusze emerytalne przestaną nas łupić
1. wyniki inwestycyjne (wyniki osiągnięte przez zarządzających OFE)
2. wysokość opłat (koszty ponoszone przez członków OFE)
3. akcjonariat (struktura właścicielska powszechnego towarzystwa emerytalnego - PTE),
4. kapitał własny (środki należące do PTE)
5. strategia inwestycyjna (założenia dotyczące sposobu inwestowania aktywów OFE).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|