Niemcy i GM uznali, że Magna będzie najlepszym inwestorem dla Opla, bo austriacko-kanadyjski koncern miał nie zamknąć tyle fabryk co Fiat. Okazało się jednak, że to był fatalny wybór. W Europie pracę ma stracić aż 10 procent załóg, a część fabryk trafi do Rosji. Na razie nie wiadomo co z zakładami Opla w Gliwicach.
Z Niemiec znikną zakłady produkujące silniki i skrzynie biegów - oburza się "Frankfurter Allgemeine Zeitung", która dotarła do tajnych danych ministerstwa gospodarki. To oznacza, że pracę straci 3600 z 25 tysięcy niemieckich pracowników koncernu. A to nie koniec zwolnień. - twierdzi money.pl. W ten sposób Magna ma zwiększyć wykorzystanie fabryk z 56 do 95 procent.
>>>Pawlak:Rosjanie nie zamkną Gliwic
Część niemieckiej technologii trafi do Rosji. Ma tam powstać centrum kompetencji Opla. Nie wiadomo jednak, czy ten pomysł odniesie sukces, bo żadnemu koncernowi nie udało się w Rosji produkować nowoczesnych aut.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|