Dziennik Gazeta Prawana logo

Łotwa nie zniszczy złotego

9 czerwca 2009, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Międzynarodowy Fundusz Walutowy uratował polskich kredytobiorców. Organizacja ta zmusiła Łotwę do cięć budżetowych, co ustabilizowało sytuacje w regionie i złoty zaczął się umacniać. Tak więc frank odbił się wreszcie od 3 złotych i za szwajcarską walutę trzeba zapłacić 2,96 złotego. Spada również kurs euro i dolata

Wieczorne informacje z Łotwy doprowadziły jeszcze wczoraj do umocnienia się naszej waluty. O godz. 9:54 za euro płacono 4,5130 zł, dolar był wart 3,2370 zł, a frank 2,9750 zł. Łotewski rząd pod naciskiem Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej zgodził się wdrożyć dość wyraźny program cięć budżetowych, tak aby ograniczyć nadmierny deficyt. Jak poinformował premier Valdis Dombrovskis mają one tylko w tym roku wynieść 500 mln łatów, co odpowiada 978,9 mln USD. To pozwoli uzyskać kolejną transzę pomocy finansowej i oddali groźbę dewaluacji łata. Zresztą wczoraj na fali interwencji tamtejszego banku centralnego wzrósł on do najwyższego poziomu od 4 miesięcy - pisze Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

Kluczowa była jednak dopiero wspomniana wieczorna informacja. Oddala ona groźbę ryzyka poważniejszych turbulencji w naszym regionie, wspiera też notowania europejskich i skandynawskich banków, które były dość wyraźnie zaangażowane w regionie bałtyckim. Warto będzie obserwować dalsze zachowanie się rentowności amerykańskich obligacji, które może rzutować na kondycję giełd i tym samym poziom globalnego ryzyka, a także informacje wokół naszego budżetu. Mowa tu o spodziewanej lipcowej nowelizacji. Tym samym wydaje się, że na wyraźne umocnienie złotego trzeba będzie jeszcze zaczekać - twierdzi Rogalski

EUR/PLN: Szybki powrót w kierunku 4,50 nie zmienia perspektyw trendu wzrostowego. Nie można jednak wykluczyć, iż notowania spadną nawet w okolice 4,47. Dzienne wskaźniki sugerują możliwość konsolidacji notowań w najbliższych dniach. Wyjście powyżej 4,54 będzie sygnałem do ataku na wczorajsze maksimum na 4,5650.

USD/PLN: Spadek w okolice 3,22 testowane dzisiaj rano, można zakwalifikować jako ruch powrotny po wcześniejszym wybiciu w górę. Nie zmienia to jednak perspektyw na dalsze zwyżki taki scenariusz podtrzymują dzienne wskaźniki. Silnym wsparciem jest rejon 3,20. Nie powinien on zostać naruszony. Powrót powyżej 3,25 będzie sygnałem ataku na wczorajsze maksimum w rejonie 3,30.

.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj