Ruszyła sprzedaż najtańszego samochodu świata. Indyjska spółka Tata Motors wypuszcza na rynek swoje trzymetrowe auto. Będzie kosztowało sto tysięcy rupii, czyli niecałe sześć tysięcy sześćset złotych. Pojazd może nie jest najwygodniejszy, ale za to jest na pewno najtańszy na świecie.
Samochód nie ma poduszek powietrznych, klimatyzacji, radia ani wspomagania kierownicy. Ten czterodrzwiowy pojazd może zabrać pięć osób. Sześciomiesięczne opóźnienie wynikło ze sporu nad tym, gdzie samochód ma powstać. W końcu Tata Motors zdecydował się przenieść produkcję z Zachodniego Bengalu do zachodniej prowincji Gujarat.
>>>Samochody z kratką wracają do salonów
Nie wiadomo jeszcze, jakie zyski przyniesie najtańszy samochód świata. Jeżeli firmie uda się sprzedać Tata Motors boryka się obecnie ze spadającą sprzedażą oraz wysokim zadłużeniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl