Giełdy azjatyckie rozpoczęły tydzień na minusie, po tym jak rząd ogłosił, że japońska gospodarka skurczyła się najmocniej od 1974 roku. Nie bez znaczenia były też słowa finansistów grupy siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata. W weekend oznajmili oni, że światowa gospodarka będzie hamować przez cały 2009 rok.
Japoński indeks Nikkei na zamknięciu spadł o 0,38 proc. Kolejny dzień na giełdzie w Tokio traciły akcje Pioneer, który ogłosił w zeszłym tygodniu, że odnotował rekordową roczną stratę w wysokości 1,4 mld dol.
Przodownikami spadków o 8:00 w poniedziałek były jednak indeksy w Korei Pd. oraz w Hong Kongu. Jedynie chińska giełda odnotowała wzrost rzędu 2,31 proc. Nieznacznie poszły w górę również kursy w Indonezji.
Japoński rząd ogłosił w poniedziałek, że gospodarka tego kraju skurczy się o 3,3 proc. w czwartym kwartale. Analitycy spodziewali się jedynie 3,1 proc. spadku PKB.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|