Analitycy znacznie obniżają wycenę Royal Bank of Scotland, który podał w poniedziałek, że może odnotować rekordową stratę. Na londyńskiej giełdzie po znacznej przecenie w poniedziałek. Dziś bank częściowo odrabia straty.
Analitycy ostro tną wycenę Royal Bank of Scotland. Bank inwestycyjny Panmure Gordon & Co obniżył we wtorek cenę docelową akcji do 5 pensów, Merrill Lynch do 14, a Keefe, Bruyette & Woods do 20. Wcześniej instytucje te wyceniały RBS od 40 do 88 pensów za akcję.
Decyzje te to odpowiedź analityków na wczorajsze wieści. Bank podał, że za 2008 r. może odnotować stratę 28 mld funtów. Jeśli szacunki się potwierdzą, będzie to najwięcej, jaką kiedykolwiek zanotowała brytyjska instytucja.
We wtorek w południe RBS był wyceniany na giełdzie w Londynie na 13,1 za akcję. W poniedziałek akcje banku spadły o 67 proc., najmocniej od 10 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl