Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińskie kredyty uratują Euro 2012?

22 czerwca 2009, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy kryzys spustoszył Ukrainę, to władzom w Kijowie brakuje pieniędzy na dokończenie przygotowań do Euro. By nie stracić prawa do organizowania Mistrzostw Europy, nasz wschodni sąsiad chce pożyczyć pieniądze od Chin. Kijów liczy, że miliard dolarów z Pekinu wystarczy na budowę dróg i lotniskowych terminali.

Chińczycy będą budować drogi nie tylko w Polsce, ale i na Ukrainie - twierdzi gazeta "Dieło". Bo to ma być warunek przyznania kredytu Kijowowi. Ukraina ma dostać miliard dolarów, ale tylko, Pieniądze pójdą na budowę dróg w miastach, w których będą rozgrywane mecze, oraz rozbudowę lotnisk w Doniecku i Lwowie.

>>>UEFA stawia Ukrainie ostre warunki

Ukraina chce też dostać 400 milionów euro od Banku Światowego. Kijów ma przeznaczyć je na modernizację trasy kolejowej z Kijowa do Charkowa.

Pieniądze z Chin i Banku Światowego na zgromadzenie funduszy na rozbudowę infrastruktury. Gospodarka Ukrainy jest w ruinie przez kryzys i brakuje pieniędzy na Euro 2012.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj