Dziennik Gazeta Prawana logo

Lotniczy paraliż na węgierskim niebie

10 grudnia 2008, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Odwołane loty, ludzie ściśnięci w halach odlotów, wpatrujący się w tablicę informacyjną - tak od rana wygląda międzynarodowe lotnisko Ferihegy w Budapeszcie. Sytuacja nieprędko się zmieni, bo obsługa lotniska zapowiedziała, że strajk jest bezterminowy.

Węgierskie linie lotnicze Malev odwołały na czas nieokreślony wszystkie loty. Nie latają też samoloty Lufthansy, AirFrance, KLM i innych linii. Na lotnisku działa tylko jeden mały terminal, skąd latają samoloty do państw spoza strefy Schengen. Mniej problemów jest z przylotami.

Strajkująca obsługa lotniska domaga się wstrzymania programu restrukturyzacji spółki Budapest Airport, który wiąże się między innymi ze zwolnieniami. Władze lotniska mówią z kolei, że plan to jedyny warunek utrzymania konkurencyjności w okresie, gdy wszystkie linie lotnicze przeżywają trudności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj