Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostałbyś cztery tysiące, gdyby rząd coś robił

25 czerwca 2008, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dostałbyś cztery tysiące, gdyby rząd coś robił
Inne
Do kieszeni Kowalskiego wpadłyby dodatkowo cztery tysiące złotych rocznie, gdyby władze zreformowały finanse publiczne i podatki - szacują ekonomiści fundacji FOR i renomowanej firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. Trzeba byłoby zrezygnować z mnóstwa zbędnych instytucji państwowych, a oszczędności pozwoliłyby na obniżenie podatków - mówią eksperci.

Wystarczy, żeby rząd nie nakręcał co roku spirali wydatków. Z obietnic wyborczych trzeba się wywiązywać, ale wydatki budżetowe w Polsce to gruba przesada. Z roku na rok politycy coraz bardziej szastają publicznymi pieniędzmi. Jakby zapominali, że mają je z naszych podatków - wskazują autorzy raportu, zatytułowanego "Jak podatki mogą nas przybliżyć do cudu gospodarczego?".

Tymczasem tempo wzrostu wydatków publicznych zaczyna być szaleńcze. W tym roku przekroczy 10,5 procenta. FOR i PricewaterhouseCoopers szacują, że wskaźnik ten powinien wynosić nie więcej niż 3,5 procenta. Tylko wtedy będzie można obniżyć podatki, czyli dać ludziom więcej pieniędzy do rąk.

Eksperci twierdzą, że przy ograniczeniu wydatków państwa można byłoby obniżyć np. podatek VAT. Stawki 0 procent, 3 procent i 7 procent mogłyby być całkowicie zlikwidowane. Niższy VAT to również tańsza benzyna. A trzeba pamiętać, że od jej ceny zależy też to, ile kosztuje np. chleb czy materiały budowlane.

Państwo mogłoby być tańsze także dzięki likwidacji mnóstwa przepisów podatkowych i zinformatyzowaniu fiskusa. Na przykład w Bułgarii całkowicie zrezygnowano z papierowych rozliczeń - przypominają FOR i PricewaterhouseCoopers.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj