Nie tylko Grecja stosowała księgowe sztuczki, by obniżyć deficyt. Okazało się, że podobnych instrumentów używała także Zyta Gilowska, gdy była ministrem finansów. Polska oszczędziła na sztuczkach z kursem walut aż 3 miliardy złotych.
"Nie tylko Grecja, ale też inni członkowie Unii Europejskiej wykazali swapy w raportach dotyczących długu. Włochy, Polska, Grecja i Niemcy poinformowały Eurostat, że używały swapów" - powiedział Walter Radermacher, dyrektor generalny Eurostatu w Parlamencie Europejskim - podaje "Puls Biznesu".
Kluczem do manipulacji były skomplikowane transakcje finansowe tzw. swaps polegające na sprytnym wymienianiu za pośrednictwem banku realnych pieniędzy na inne waluty po bardzo korzystnym dla klienta kursie. Eksperci uspokajają jednak, że Polsce niz za to nie grozi. Dodają tylko, że rząd powinien jednak oficjalnie informować o tych działaniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|