Dziennik.pl logo

Wichura zniszczyła nagrobek? Wielu Polaków popełnia ten błąd z ubezpieczeniem

pogrzeb, grób
Ubezpieczenie nagrobka. Czy i kiedy polisa pokryje straty po przejściu jesiennych wichur lub kradzieży?/Shutterstock
Jesienne anomalie pogodowe, silne wichury oraz wzmożony ruch na cmentarzach w okolicach 1 listopada to sprawdzian dla bezpieczeństwa pomników naszych bliskich. Koszt budowy nowego nagrobka z granitu to obecnie wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych, dlatego coraz więcej Polaków decyduje się na jego ubezpieczenie. Jak chronić cmentarny majątek, ile kosztuje polisa w 2026 roku i w jakich sytuacjach ubezpieczyciel bezwzględnie odmówi wypłaty odszkodowania?

Jak ubezpieczyć pomnik? Samodzielna polisa to rzadkość

Większość osób szukających ochrony dla grobów bliskich dziwi się, gdy nie znajduje w ofertach towarzystw ubezpieczeniowych dedykowanego, osobnego produktu o nazwie "ubezpieczenie nagrobka". Na polskim rynku ochrona pomnika realizowana jest najczęściej jako dodatek do ubezpieczenia mieszkania lub domu. Wystarczy zgłosić chęć dokupienia takiego rozszerzenia do swojej głównej polisy nieruchomości. Przedmiotem ubezpieczenia staje się wtedy nagrobek, grobowiec lub nisza w kolumbarium, w których pochowani są bliscy ubezpieczonego. Co ważne, cmentarz nie musi znajdować się w tej samej miejscowości, w której mieszkamy - ochrona działa na terenie całego kraju.

Wichura, wandalizm i kradzież. Co realnie obejmuje ochrona?

Zakres ubezpieczenia zależy od wybranego wariantu, jednak standardowa polisa chroni przed skutkami tzw. zdarzeń losowych oraz działań osób trzecich. Ubezpieczyciel pokryje koszty naprawy lub odbudowy pomnika, jeśli zostanie on zniszczony przez:

  • Działanie sił przyrody: Upadek drzewa lub konaru podczas wichury, uderzenie pioruna, nawałnicę, gradobicie czy podtopienia.
  • Akty wandalizmu: Celowe zniszczenie płyty, potłuczenie, pomalowanie sprayem lub przewrócenie elementów nagrobka przez chuliganów (w tym przypadku warunkiem wypłaty odszkodowania jest zgłoszenie sprawy na policję).
  • Kradzież o charakterze stałym: Dotyczy to stałych elementów składowych nagrobka, takich jak przymurowane wazony, rzeźby, mosiężne litery czy tablice pamiątkowe.

Wielkie rozczarowanie po 1 listopada. Za co ubezpieczyciel NIE zapłaci?

Kluczowym elementem każdej umowy są Wyłączenia Odpowiedzialności (OWU). Wiele osób zgłasza się po odszkodowanie w listopadzie, po czym spotyka się z decyzją odmowną. Polisa cmentarna na ogół bezwzględnie nie pokrywa strat wynikających z:

  • Kradzieży rzeczy ruchomych: Jeśli z pomnika znikną drogie znicze, wieńce, lampiony, donice z chryzantemami czy położone luźno figurki, ubezpieczyciel nie wypłaci ani grosza. Elementy te nie są na stałe związane z podłożem.
  • Szkód wyrządzonych przez administrację lub zakłady pogrzebowe: Jeśli podczas przygotowywania sąsiedniego grobu firma pogrzebowa uszkodzi nasz pomnik, odpowiedzialność ponosi sprawca lub jego komercyjne OC, a nie nasza polisa mieszkaniowa.
  • Błędów budowlanych i naturalnego niszczenia: Zapadnięcie się grobu z powodu złego zagęszczenia ziemi, pękanie płyt pod wpływem starzenia się materiału czy naturalne omszenie nie kwalifikują się do odszkodowania.
  • Szkód spowodowanych przez wosk: Przypadkowe rozlanie gorącego wosku ze znicza na granitową płytę i powstałe w ten sposób trudne do usunięcia plamy są traktowane jako szkody estetyczne lub wynikające z braku należytej ostrożności użytkownika.

Ile kosztuje polisa na jesień 2026 roku?

Cena takiego rozszerzenia jest stosunkowo niska w porównaniu do potencjalnych kosztów kamieniarskich. Roczna składka za ubezpieczenie nagrobka waha się zazwyczaj w granicach od 40 do 130 zł. Ostateczna kwota zależy przede wszystkim od sumy ubezpieczenia, czyli maksymalnej wartości, do jakiej odpowiada towarzystwo. Przy określaniu sumy ubezpieczenia warto podać realny, aktualny koszt postawienia takiego pomnika od nowa, wliczając w to obecne, wysokie ceny materiałów i robocizny kamieniarskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot-Spyra
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością dziennikarstwo 2.0) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka fotografii, podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/anna-kot-spyra-04061b18b/

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWiedza to potęga? Udowodnij to. Na 5. pytaniu większość osób rezygnuje »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj