Dziennik.pl logo

Niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu. Ceny ropy zareagowały

11 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu. Ceny ropy zareagowały
Niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu. Ceny ropy zareagowały/Shutterstock
Ceny ropy naftowej na światowych rynkach rosną we wtorek w związku z malejącymi nadziejami na szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Dodatkowym impulsem do wzrostów są kolejne doniesienia o atakach na statki w cieśninie Ormuz – informują maklerzy.

Ceny ropy naftowej

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 85,27 USD - wyżej o 0,91 proc.

Brent na ICE na X jest wyceniana po 91,51 USD za baryłkę, wyżej o 0,70 proc.

Wojna szybko się nie skończy

Notowania ropy rosną w miarę przedłużania się wojny na Bliskim Wschodzie, gdzie perspektywy rychłego zakończenia konfliktu maleją.

Na dodatek w cieśninie Ormuz notowane są kolejne ataki na statki.

Analitycy wskazują, że wszystko to utrudnia przepływy energii z Zatoki Perskiej, chociaż producenci ropy z tego regionu "nabierają coraz większej wprawy" w transporcie ropy przez ten szlak wodny.

Trump grozi bombardowaniem Omanu

Prezydent USA Donald Trump zagroził w poniedziałek, że zbombarduje Oman, jeśli będzie przeszkadzać w amerykańskiej blokadzie morskiej Iranu i w działaniach dotyczących kontroli nad cieśniną Ormuz. Oświadczył, że Iran powinien się poddać.

"Nie mam żadnego harmonogramu. Nie spieszę się" - powiedział Trump stacji Fox News, komentując upływający w poniedziałek 60-dniowy okres rozejmu, wypracowanego w ramach wstępnego porozumienia między USA i Iranem.

Prezydent USA wskazał, że amerykańska blokada morska wywiera presję gospodarczą na irański reżim, mimo tego, co Irańczycy publicznie deklarują.

Zaznaczył, że Irańczycy są "dobrymi pokerzystami, ale umierają". Wezwał ich do wywieszenia białej flagi i poddania się.

Pytany o równoległe rozmowy między Iranem a Omanem, dotyczące kontroli nad cieśniną Ormuz, odparł: "Jeśli Oman stanie nam na drodze, mocno ich zbombardujemy". Donald Trump już wcześniej groził zbombardowaniem Omanu.

Rozmowy USA-Iran

Prezydent potwierdził, że Amerykanie utrzymują kanały komunikacji z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

To kolejny sygnał, że administracja Trumpa nie prowadzi rozmów wyłącznie z władzami politycznymi w Teheranie, ale również z częścią radykalnego skrzydła, które w przeszłości przeprowadzało ataki na siły USA.

Tymczasem zięć i wysłannik Trumpa Jared Kushner spotkał się w niedzielę w Egipcie z przywódcą palestyńskiego Hamasu Chalilem al-Hajją. Prezydent USA powiedział, że Stany Zjednoczone posiadają osobny kanał komunikacji z Hamasem i że ostatecznie to ugrupowanie odda swoją broń.

Ropa może jeszcze podrożeć

"Groźby Donalda Trumpa wobec Omanu i jego sprzeciw co do ogłoszenia nowego zawieszenia broni skłaniają traderów do podwyższania cen kontraktów na ropę Brent powyżej ubiegłotygodniowych maksimów" - powiedział Chris Weston, szef działu badań w Pepperstopne Group Ltd.

"Są powody, aby oczekiwać, że potencjał do wzrostów notowań ropy jest do osiągnięcia" - dodał.

Analitycy wskazują, że strony konfliktu na Bliskim Wschodzie na razie "pozostają daleko od siebie" w wielu kwestiach, w tym w sprawie cieśniny Ormuz. A na tym ważnym szlaku wodnym znów doszło do ataku na statek - przez nieznany pocisk - co spowodowało uszkodzenie maszynowni i śmierć członka załogi - poinformowało brytyjskie Biuro Handlowych Operacji Morskich. Raport w sprawie ataku ukazał się we wtorek o 1.35.

Ropa naftowa zdrożała w tym roku już o 50 proc.

Ropa naftowa zdrożała w tym roku o 50 proc., ponieważ wojna na Bliskim Wschodzie się przedłuża, ale producenci z Zatoki Perskiej stają się coraz bardziej "biegli" w transporcie surowca przez Ormuz, aby dotrzeć do globalnych odbiorców - Arabia Saudyjska oferuje na przykład sprzedaż swoje ropy naftowej z wybrzeży Omanu, co może być sygnałem, że Królestwo będzie przewozić większą ilość ropy przez Ormuz.

Saudi Aramco oferuje przewóz ładunków ropy na zasadzie "statek-statek" z lokalizacji obejmującej Sohar w Zatoce Omańskiej, a ładunki dotyczą ropy Arab Medium i Arab Heavy. Arabia Saudyjska zgromadziła również dużą liczbę supertankowców do przewozu ropy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu. Ceny ropy zareagowały »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj