Dziennik Gazeta Prawana logo

Pełczyńska-Nałęcz: Wiek emerytalny w Polsce należy wyrównać. Podała konkretne liczby

43 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Pełczyńska-Nałęcz: Wiek emerytalny w Polsce trzeba wyrównać. To jedna z najważniejszych reform, które zrobimy/PAP
Wiek emerytalny w Polsce należy wyrównać – stwierdziła w szefowa MFiPR Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zaznaczyła, że system emerytalny to jeden z obszarów, na które w obliczu kryzysu demograficznego należy spojrzeć w duchu międzypokoleniowej solidarności.

W swoim wystąpieniu podczas konferencji Impact’26 w Poznaniu ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że kryzys demograficzny wymaga prowadzenia mądrej polityki solidarności międzypokoleniowej, w której solidarność działa w obie strony: młodzi są solidarni wobec seniorów, a seniorzy wobec młodych. Zaznaczyła, że demokracja w czasach kryzysu demograficznego stwarza ryzyko demokracji senioralnej, która może sprawiać, że obciążeni młodzi ludzie będą wyjeżdżać z kraju. Podkreśliła, że tylko działając solidarnie, jesteśmy w stanie tworzyć zarówno mądrą politykę senioralną, jak i politykę dla młodych.

Ile dopłacimy do systemu emerytalnego?

Wymieniła trzy obszary, na które dzisiaj należy spojrzeć "w duchu międzypokoleniowej solidarności w obie strony". Pierwszym z nich jest system emerytalny. Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że w minionym roku do systemu emerytalnego z budżetu dopłaciliśmy 130 mld zł, a w tym roku dopłacimy 160 mld zł. Zaznaczyła, że liczba ta będzie rosnąć, co przekłada się na to, że młodzi ludzie będą mierzyć się z coraz większymi obciążeniami składkowymi, aby seniorzy mogli dostawać godne emerytury.

Ja personalnie uważam, że wiek emerytalny w Polsce należy wyrównać. W którym miejscu, na jakich zasadach, przy jakich zachętach, przy jakich zabezpieczeniach – to jest wszystko przedmiotem dyskusji, ale też warto sobie powiedzieć, że mądre podejście do systemu emerytalnego to jest być może jedna z najważniejszych zmian i reform, które zrobimy, czy powinniśmy zrobić dla młodych pokoleń. To jest reforma dla młodych, także w imię tej odpowiedzialności i solidarności pokoleniowej wzajemnej – powiedziała.

Dostępność mieszkań jest kluczowa

Drugim i trzecim obszarem, na które zwróciła uwagę, są mieszkalnictwo i edukacja. Podkreśliła, że mieszkalnictwu z perspektywy osób w wieku średnim i seniorów, którzy mieli szansę zainwestować już w mieszkania, na których mogą zarobić – mogą sprzyjać wyższe ceny mieszkań. Dodała jednak, że dla młodych ludzi dostępność mieszkań jest kluczowa.

Oni chcą po prostu te mieszkania kupić, żeby zakładać w nich rodziny i żeby mieć dzieci. To jest absolutna sprzeczność interesów i dzisiaj w imię solidarności międzypokoleniowej my powinniśmy postawić na to, żeby mieszkania były coraz bardziej dostępne – podkreśliła. Zaznaczyła, że obecnie 53 proc. osób do 35. roku życia mieszka z rodzicami – jedni z wyboru, inni nie.

Pełczyńska-Nałęcz o likwidacji gimnazjów

Odnosząc się do kwestii edukacji, podkreśliła, że jeżeli młodych ludzi jest mniej, to solidarnościowym zadaniem społeczeństwa jest danie im możliwości jak najlepszej edukacji po to, żeby wchodząc na rynek pracy, mogli pracować jak najbardziej efektywnie – zarabiać jak najwięcej, żyć godnie, a tym samym płacić składki i dokładać się do emerytur.

Mamy w Polsce bardzo duży problem. I tutaj ja, nie tylko ja, bo robią to też eksperci, uważam, że ogromną zbrodnią, tak to ujmę, była fatalna reforma likwidująca gimnazja – zaznaczyła. Podkreśliła, że reforma, która miała wyrównać szanse, nie sprawdziła się. Zaznaczyła, że wyniki matur i egzaminów ósmoklasisty pokazują różnice między wynikami uczniów z mniejszych i większych miejscowości.

Połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat

Wielkie nierówności edukacyjne na poziomie podstawówek, ale także dalszego wykształcenia rosną. Kod pocztowy i w efekcie także grubość portfela rodziców decyduje o tym, w coraz większym stopniu niestety w Polsce, jakie szanse edukacyjne ma młode pokolenie. Trzeba zrobić wszystko, co możliwe, żeby te szanse wyrównywać – powiedziała.

Według Głównego Urzędu Statystycznego do 2060 r. mediana wieku ludności w może wynieść ponad 50,25 roku, czyli o ok. 7 lat więcej niż w 2024 r. W tym scenariuszu połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat. ONZ przewiduje z kolei, że populacja Polski do 2100 r. zmniejszy się do ok. 19 mln. Wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj