Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia nie pozwoli operatorom nas złupić

1 marca 2010, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bruksela ma czasem dobre pomysły. Unia, w ramach walki z operatorami komórkowymi, tym razem uratuje nas przed wysokimi rachunkami za korzystanie z internetu w komórce. Dlatego stawki roamingowe za ściąganie danych ostro spadną. Do tego, gdy rachunek za internet przekroczy 40 euro od razu dostaniemy o tym wiadomość od operatora.

Od dziś unijni konsumenci telefonów komórkowych będą chronieni przed nadmiernie wysokimi fakturami za przeglądanie stron internetowych czy pobieranie plików w ramach roamingu podczas pobytów w innym kraju UE.

Komisja Europejska poinformowała w poniedziałek o przypadkach wysokich opłat za korzystanie z internetu przez komórkę. I tak, obywatel Niemiec, który niedawno przebywał we Francji i pobrał za pomocą swego telefonu komórkowego program telewizyjny, otrzymał potem rachunek na kwotę 46 tys. euro. Zaś student z Wielkiej Brytanii, po miesięcznym pobycie studenckim za granicą, gdzie korzystał z internetu przez swą komórkę, miał zapłacić 9 tys. euro.

Właśnie po to, by zapobiec takim niespodziankom, wchodzi w życie wynegocjowany w ubiegłym roku przez rządy i Parlament Europejski nowy mechanizm, który ma chronić konsumentów surfujących po internecie lub pobierających filmy czy programy wideo za pomocą telefonu komórkowego podczas przebywania za granicą.

"Nowe przepisy będą chronić konsumentów przed przyprawiającymi o ból głowy rachunkami za telefon dzięki wprowadzeniu mechanizmu odcinającego w momencie, gdy rachunek osiągnie kwotę 50 euro, chyba że konsument wybierze wyższy limit" - poinformowała KE. Już po wykorzystaniu 80 proc. limitu 50 euro, właściciel telefonu otrzyma wiadomość tekstową z ostrzeżeniem, że niebawem nie będzie mógł więcej surfować. Konsumenci mogą oczywiście zwrócić się do operatorów o podwyższenie im limitu lub nawet wyłączenie mechanizmu ochronnego. Ci, którzy tego nie zrobią, domyślnie zostaną nim objęci.

"To kolejny użyteczny krok, by zbudować zaufanie konsumentów, by podczas podróży zagranicznych ludzie i biznesmeni wykorzystywali potencjał internetu" - oświadczyła komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i agendy cyfrowej Neellie Kroes. Komisja Europejska od kilku lat walczy z nadmiernymi kosztami roamingu. Po obniżeniu kosztów rozmów telefonicznych i wysyłania sms, przyszedł czas także na obniżenie kosztów przeglądania stron internetowych i pobierania filmów lub programów wideo za pomocą telefonu komórkowego.

Od lipca ubiegłego roku obowiązują pułapy opłaty hurtowej na poziomie 1 euro za 1 MB pobranych danych. To znacznie mniej w porównaniu ze "średnią" unijną wynoszącą przed wprowadzeniem pułapu 1,68 euro za 1 MB. (a nawet 6,82 euro w Irlandii, 5,30 euro w Grecji czy 5,10 euro w Estonii). Na tej obniżce się nie skończy. Od lipca maksymalna opłata hurtowa za pobieranie danych spadnie do 0,80 euro i do 0,50 euro w 2011 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj