Koniec prostokątnej planszy i papierowych banknotów. Słynna gra "Monopol", w której gracz buduje imperium nieruchomości przechodzi wielką rewolucję. Do tego ceny posesji dostosowano do obecnych wartości - nie da się już więc kupić działek w Londynie za kilka tysięcy złotych
"Monopol" obchodzi 75 rocznicą urodzin. Dlatego producenci uznali, że czas na zmiany. Nie da się już bezkarnie podkraść bankierowi pieniędzy, bo gracze dostają teraz elektroniczną kartę, a fundusze są na nią dopisywane w czytniku. Gra jest więc łatwiejsza - pisze "Daily Mail" - nie trzeba liczyć wszystko w pamięci. To, ile musimy zapłacić innemu graczowi, czy ile kosztuje wybudowanie hotelu mamy podane na tacy przez komputer.
To nie koniec zmian - plansza jest mniejsza, okrągła i inne są ceny nieruchomości. Bo wartości londyńskich parceli dostosowano do obecnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|